|
|
|
Nurkowanie w nocy.
|
Była połowa czerwca miałam do załatwienia sprawy we Władysławowie, zatem musiałam wziąć jeden wolny dzień w pracy. Zupełnie przypadkowo złożyło się, że wolny dzień wzięłam w piątek, wpadłam na pomysł, że skoro to będzie dłuższy weekend dla nie, a i tak jadę nad morze, to może zabiorę ze sobą znajomych i przy okazji zorganizujemy sobie nurkowanie. Zadzwoniłam do kilku znajomych, których pasjonuje nurkowanie, wszyscy byli bardzo zadowoleni z mojego myśli i zgodzili się bez wahania na nurkowanie w Polsce.
Wyjechaliśmy w piątek rano, śpiesznie załatwiłam sprawy w urzędzie i już o trzynastej byliśmy wolni, mogliśmy rozpocząć nurkowanie. Założyliśmy sprzęt nurkowy i ruszyliśmy do wody. Wręcz nie wiem, kiedy minął cały dzień. Wieczorem ciut zabawiliśmy się na dyskotece, a następnego dni odwiedziliśmy bazy nurkowe w Polsce, wyruszyliśmy na mazury i tak kontynuowaliśmy naszą wycieczkę, pływając po morzach i jeziorach.
W niedziele wieczorem niestety nadszedł kres wycieczki i wyruszyliśmy do mieszkania do Warszawy.
|
|
|